Netsprint to dynamicznie rozwijająca się firma z branży nowych technologii. Specjalizujemy się w rozwiązaniach technologicznych wspierających marketing internetowy.
EN
Normalna reklama, czyli jaka będzie reklama w najbliższych latach? Rynek mediów się zmienia, zmienia się także odbiorca. W odpowiedzi na nowe czasy także reklama stara się być „normalna”. Co to znaczy? Po drugiej wojnie światowej rozkwitała moda na strojne suknie, do uszycia których wykorzystywano metry materiału. Czarowały intensywną barwą i przepychem usztywnionych fałd. Ludzie tego potrzebowali. Potrzebowali po latach wojennej skromności czegoś wyjątkowego, innego kolorowego, bogatego. Wraz z początkiem wolnego rynku, reklamy były jak suknie lat pięćdziesiątych bogate, kolorowe, wyimaginowane. Historie jak z „Dynastii” opowiadały o idealnym świecie z margaryną, proszkiem do prania czy mydłem w roli głównej. Konsumenci potrzebowali po latach szarości, czegoś wyjątkowego, innego kolorowego, bogatego. Później reklama przechodziła kolejne transformacje - szokowała, straszyła, śmieszyła. Bywała tak prosta, że aż prostacka. Taka absurdalna, że śmieszna. I tak doszliśmy do momentu, gdy reklama staje się normalna. Zaczęto szukać pomysłowych, ale nie przekombinowanych na siłę przenośni. Nowa reklama lubi absurd, lecz nie stara się go nadużywać. Nie epatuje nieprawdziwym, podkolorowanym lub poszarzałym na siłę obrazem. Tegoroczny 14. festiwal reklamy Goldendrum, który odbył się w Słowenii, potwierdził, że to co cenne w komunikacji to jej prawdziwość i pomysł. I nie chodzi tu o dekadencką szokującą prawdę, ale o taki przekaz, który znajduje coś pozytywnego w otaczającej nas rzeczywistości. Nowi ludzie - nowa reklama Dorasta nowe, multimedialne pokolenie, które chce wybierać, wykorzystywać i tworzyć nowe możliwości, by pokazywać siebie. Chce się bawić, a nie popadać w depresję. Nie chce się nudzić, marnować czasu, a co za tym idzie, stawia dość wysoko porzeczkę dla otoczenia. „Jeśli chcesz, abym cię słuchał, mów tak, by było to interesujące, prawdziwe, ciekawe albo śmieszne. Z dnia na dzień możesz się stać gwiazdą. Ale biada ci, jeśli ja odbiorca,  uznam, że to nic ciekawego, że mnie wkręcasz” zdaje się mówić współczesny konsument. Odpowiedzią na takie postawy są  widoczne zmiany w reklamie i komunikacji. Reklama musiała przede wszystkim dopuścić do głosu biernego wcześniej odbiorcę. Musiała budować z nim relacje, słuchać go i angażować do współtworzenia. Reklama przestaje być zaklętym światem jej twórców. Współczesną komunikację współtworzy odbiorca. Drugie zjawisko to zmiany poetyki. Reklama zmienia swoją poetykę dostosowując ją do świata, w którym ludzie zaczęli szukać normalności, pomysłowości, uśmiechu, optymizmu. Chcą sami wybierać i decydować. Takiemu podejściu sprzyja też rozwój mediów. Ich fragmentaryzacja, interaktywność i oczywiście możliwości jakie niesie ze sobą Internet. Niezmienne zasady w nowym wydaniu Reklama się zmienia, ale niezmienne pozostają  proste reklamowe zasady wykorzystywane przy budowanie komunikacji i kreacji takie jak prostota, unikalność, relewantność i emocjonalność. Niezmienne, choć w rzeczywistości ich definicja ulega rozszerzeniu. Nabiera nowego znaczenia.
  • Prostota. Reklama musi być prosta (nie prostacka). Musi pokazywać to, co autor miał na myśli w pozwalający na myślenie, ale prosty do odszyfrowania sposób.
  • Unikalność. Reklama musi mieć w sobie świeży, niepowtarzalny pomysł lub - i to wbrew pozorom też nie nowe w reklamie - świeżą niepowtarzalną polemikę do czyjegoś pomysłu.
  • Relewantna. Reklama musi pozwalać na utożsamienie się z nią. Dobra reklama buduje dialog z odbiorcą
  • Emocjonalna. Reklama obojętna to zła reklama. Dobra reklama porusza, daje się zapamiętać, zakasuje, choć wcale nie chodzi tu o szok. Dobra reklama nie powinna szokować.
Niech żyje lokalność To co nowe w reklamie - to odkrycie zaścianka. Za sprawą ciekawości świata, tolerancyjnego nowego odbiorcy i nowych potrzeb społecznych przestajemy się wstydzić lokalności. Ba, nawet chętnie ją pokazujemy. Lokalność spotyka się z uznaniem. Dwa trendy - globalny, dla globalnego rynku i lokalny dla lokalnego - łamią granicę i to w dość niespodziewanym kierunku. To co lokalne – ma szanse zyskać uznanie globalnie (z niezmiennym lokalnym statusem). Można się było tego spodziewać już kilka lat temu, gdy furorę zaczęły robić choćby wyrabiane przez ludowe rękodzielniczki koronkowe stringi. Aktualnie skala tego zjawiska zaczyna się robić coraz szersza. W kampaniach lokalnych produktów wykorzystuje się elementy znane i rozumiane przez społeczności lokalne. Lokalne produkty zyskują uznanie globalne. Sprzyja temu rozwój nowych mediów. Internet daje szanse zaistnieć lokalnym produktom na globalnych rynkach. W Internecie nawet najmniejsza nisza użytkowników może okazać się przepastna. Głos dla konsumenta Współczesna marka staje się klubem, wokół którego buduje się społeczność. Marka może stać się sama w sobie pretekstem do budowania społeczności (Play Station) lub stać się nieodłącznym fragmentem świata pewnej grupy ludzi (Nike). Jest to zjawisko szczególnie widoczne w Internecie. Mnożą się serwisy zaliczane do kategorii Web 2.0 (termin ten oznacza etap rozwoju Internetu, gdzie dominującą rolę odgrywają serwisy społecznościowe, a ich głównym wyznacznikiem jest to, że ich współtwórcami są sami użytkownicy)  i rośnie liczba ich użytkowników. Chcą oni uczestniczyć w procesie tworzenia zawartości, dlatego następuje stopniowe odsuwanie się od jednokierunkowej konsumpcji informacji. Serwisy społecznościowe coraz częściej są wykorzystywane również w działaniach reklamowych, jedne z ciekawszych to blog wykorzystany do promocji Seata ( https://www.seataltea.pl/)

Rys.1 Blog Seata Strona - działania takie pokazują, że blogi są nie tylko sposobem, ale i pretekstem do komunikowania.

Kreacja w Internecie Kreacja internetowa wyraźnie ewoluuje w stronę formatów video. Związane jest to z rozwojem technologii umożliwiającej interakcje użytkowników z Internetem (XML, RSS, XHTML, Javascript i wiele innych) oraz coraz lepszą przepustowością łączy i wydajniejszymi komputerami osobistymi. Jednak kreacja internetowa w dużej części związana jest z celem kampanii. Wykorzystana kolorystyka, umieszczenie twarzy na bannerach, zastosowanie bądź rezygnacja z elementów interaktywnych, ilość klatek animacji, czy wykorzystana technologia zależą od tego, czy chcemy sprzedawać poprzez Internet, generować ruch na serwisie, zachęcić użytkowników do rejestracji, czy może realizować cele brandingowe. Niezależnie od formy, kreacje internetowe są idealnie dostosowywane do potrzeb internautów działających jak wykrywacze kłamstw.

Rys.2 Kampania Toyoty Land Cruiser – Internet coraz częściej wykorzystywany jest do kampanii brandingowych, w tym przypadku zastosowano screening, czyli połączenie dwóch form reklamowych: tapety i double billboarda. Double billboard zazwyczaj jest "przezroczysty" i służy odsłonięciu dużego fragmentu tapety, gdzie znajduje się właściwa kreacja. Screening jest reklamą o bardzo dużej powierzchni, doskonale widoczną i prestiżową, idealną w kampanii wizerunkowej.

Jednak planując kampanie w Internecie podobnie jak w innych mediach trzeba pamiętać aby  kreacja nie zdominowała przekazu reklamowego, w Internecie ta pokusa jest szczególnie duża ze względu na chęć klientów do forsowania niekonwencjonalnych pomysłów. Podsumowanie Nowa dobra komunikacja jest taka jak potrzeby społeczeństwa: prawdziwa, przystępna, realna i pomysłowa, istotna i relewantna. Ma wywoływać uśmiech i empatię, a nie szok czy aspirację. Ma dać się nie tylko zapamiętać, ale ująć tak by odbiorca dobrowolnie wpuścił ją do swojego świata. A co najważniejsze musi być normalna… realna.

Maciej Musioł, Anna Gołębicka

Netsprint S.A.
Budynek Focus wejście „C”
al. Armii Ludowej 26
00-609 Warszawa
nasze marki: